Siedziałem w warsztacie, przeglądając komentarze po zakończonym nagraniu, kiedy nagle ktoś napisał: „Marcin mówił, że będzie niespodzianka.” I wtedy zobaczyłem to. Mateusz był na pokładzie. Facet,…

Siedziałem w warsztacie, przeglądając komentarze po zakończonym nagraniu, kiedy nagle ktoś napisał: „Marcin mówił, że będzie niespodzianka.” I wtedy zobaczyłem to. Mateusz był na pokładzie. Facet,...

„No, dalej, ładuj się. Trochę szybciej. Nie bądź taki. Dzień dobry.

Thumbnail

Nie ma komentarzy. Nie ma Ilony. O, pierwszy jest. I drugi też.

Dzień dobry. Co się dzieje, że to nie chce działać? O, było blisko, prawie się udało. Załadowało się.

I tu też się załadowało. Wstyd, moi drodzy. Powinniście się wstydzić. Tak, robota skończona.

Leszekaron skończył z robotą. Pozdrowienia. ”

Siedziałem przed ekranem, przeglądając komentarze pod spodem. Wiedziałem, że to tylko kwestia czasu, zanim ktoś zauważy.

Ktoś napisał o filtrze. „Tak, to filtr od taksówki, ale widziałeś, kto się pojawił w tym wideo? ”— odpisałem z uśmiechem. Nie mogłem się powstrzymać.

„Józef Znęcak. Pozdrowienia. ”— dodałem. Ktoś inny próbował zgadywać dalej.

„Mateusz Adasko. Ciepłe powitanie, dobry wieczór wszystkim. ”— napisał ktoś. „Marcin mówił, że będzie niespodzianka.

I niespodzianka jest taka, że Mateusz jest na pokładzie. ”— odpisałem. Ktoś nie zrozumiał, ale to nie było ważne. Najważniejsze było to, co działo się dalej.

„Dobry wieczór, kochani. ”— przywitałem się. „Słuchajcie, jestem kompletnie wyczerpany, ale mówię wam, że to się zaczyna robić coraz fajniejsze. ”— rzuciłem ze zmęczeniem, ale i z podekscytowaniem.

Warsztat zaczynał wyglądać coraz lepiej, zwłaszcza tam, gdzie miałem swoją bazę. Potem ktoś zapytał, czy dobrze widzi, że Mateusz zmienia filtr. „Nie zauważyłem, bo widziałem twój inny komentarz. ”— przyznałem.

„To nie oto chodzi. Marcin Konecki, Mateusz wrócił. ”— powiedziałem. „No, ale nie wiadomo, na jak długo, bo wiesz, różnie to bywa.

”— dodałem z nutą ostrożności. „Nie mam do niego pretensji, że chciał wracać do Niemiec, ale teraz nie może sobie na to pozwolić, bo sytuacja rodzinna mu nie pozwala, więc zapytał, czy jest możliwość, żeby wrócił do Szabickiego Sławomira. ”— wyjaśniłem. Potem rozmowa zeszła na temat Niemiec.

„Jak mu tam było? ”— zapytał ktoś. „Mówi, że było dobrze, ale cóż, stracił pierwszą robotę. Poszli do drugiej później.

Druga robota była okej, ale potem coś poszło nie tak. Wrócili do Polski na chwilę. Mieli zamiar wrócić, ale mieli wypadek w rodzinie i muszą zostać, przynajmniej na razie. Dlatego zapytał, czy jest możliwość.

”— opowiadałem. „No, oczywiście, że jest. Zawsze mamy dużo roboty. Zwłaszcza że Mateusz naprawdę zna się na rzeczy.

”— zapewniłem. Ktoś narzekał na nocną zmianę i spawanie Hondy. „Honda już nie ma. Ten też zniknął.

Drugi zero daje BKD. Filtr paliwa czarny po 1500 km. Gdzie szukać? ”— zapytał.

„A jakie to auto? 2. 0 TDI. ”— doprecyzował.

„Sprawdź pompę tandemową. Tam jest uszczelka, wiesz, i olej może się mieszać z paliwem. Albo wtryskiwacze, te unit, gniazda mogą być zużyte. ”— poradziłem.

Ktoś zapytał o Doblę, ale szybko przeszliśmy do tego, czym teraz jeździ Mateusz. „Mati jeździ Renault. Przesiadł się na francuskie auta. Stwierdził, że jest teraz trochę bardziej dojrzały i będzie jeździł tym ekskluzywnym francuskim wehikułem.

”— zaśmiałem się. „Bo uważam, że wszyscy przyzwoici ludzie powinni jeździć francuskimi autami. Sam jeżdżę Renault, prawda, Łukasz? ”— rzuciłem w stronę kolegi.

„Romi się na tym zna. Też jeździ tylko francuskimi. ”— dodałem. „Mówią, że francuskie rzeczy to dobre skrzypce, wino i miłość.

”— zażartowałem. „Nie uważam, żeby francuskie auta były w ogóle złe. ”— stwierdziłem. Rozmowa przeskakiwała z tematu na temat, jak to zwykle w takich miejscach bywa.

Ktoś chwalił swojego Captura, ktoś narzekał na silnik. „Jarkoch, 1. 6, i silnik szarpie przy gaszeniu, mocowania były wymieniane też. A wtryskiwacze?

”— pytał ktoś. „A gdzie ja jestem? Idę do domu. Muszę wracać do domu, załatwić coś w domu.

”— odpowiedziałem. „Słuchajcie, studio jest prawie skończone. Studio. No, nie studio, jeszcze warsztat.

”— poprawiłem się z uśmiechem. Zaczęliśmy rozmawiać o usterkach, o różnych częściach, o silnikach. Ktoś pytał o Megane, ktoś o coś innego. „Tomasz, co jest ciekawego?

”— zapytałem. „Nic, wiesz, tylko słucham, co Szymon mówi o tym DPF-ie. ”— odpowiedział. „Nie wiem, chyba napisze o tym DPF-ie liturgię.

”— zaśmiałem się. „Nie mogłem już tego wytrzymać. Takie rzeczy powinno się mówić przy rezerwacji. ”— dodał ktoś.

„Szymon, chyba zrobisz doktorat z tego DPF-a. ”— zażartowałem. Ktoś zapytał, co to jest DAF. „To nie DAF, to DPF.

”— poprawiłem go. „Tomasz Jędryszczak, praca magisterska o DPF-ie. ”— dodałem ze śmiechem. Rozmowa zeszła na temat ogrzewania warsztatu.

„Jaką temperaturę trzymasz w warsztacie? ”— zapytał ktoś. „100 metrów w warsztacie, trzymam 22 stopnie. ”— odpowiedziałem.

„Ja potrzebuję max 16 stopni. ”— powiedział ktoś. „Nie, nie chcę mieć więcej niż 16 stopni. ”— upierał się.

„A jaka jest powierzchnia hali? ”— zapytałem. „300 metrów. ”— odpowiedział.

„Witold. Czubak, moja ładowarka się zepsuła. Zawór wydechowy zakleszczył się w pracy. ”— rzucił ktoś.

„Szymon Y, Radek, jesteś zmęczony? ”— zapytał ktoś. „Jak to? ”— odpowiedziałem.

„No, pracujemy w koszulkach, prawda? Będziemy pracować w bluzach, wiesz? Ja założę polar i będzie mi dobrze. Myślę, że 16 stopni będzie naprawdę dobre.

”— stwierdziłem. „Szymon, czy ktoś czyta obok ciebie? ”— zapytał ktoś. „Nie, to nie ktoś czyta obok mnie, to tylko Iwona na drugim telefonie.

Ona tylko czyta, wiesz, więc to luksus. Ale czy 22 to nie za dużo? ”— zapytał. „Aha.

”— odpowiedziałem. „Romiren, moi chłopacy lubią ciepło. Albo może to ja lubię ciepło? Pewnie ty.

”— zaśmiałem się. Tomasz zapytał, jaką temperaturę mam na hali w zimie. „Powiem ci, kiedy byliśmy w tej Czernicy, wcale nie było ciepło. Nie było tam najlepiej, chociaż grzali 24/7, i wiesz, grzejniki były, ale hala była tak przewiewna.

”— opowiadałem. „20 jest optymalne. 16 jest ciężko ogrzać, kiedy wchodzisz z mrozu. ”— stwierdził ktoś.

„16 jest słabe. ”— dodał. „Myślałem, że 16 będzie dobre. ”— odpowiedziałem.

„Najgorsze jest to, wiesz, otwierasz takie duże drzwi i wypuszczasz całe ciepło. ”— zauważył ktoś. „A pamiętasz, jak miałeś tylko kominek? ”— zapytał Tomasz.

„W tym roku, kiedy spadło do 5, minimum było 19. ”— odpowiedziałem. „Ja, Łukaszek, mam to tak: kiedy wszedłem do tego warsztatu, był tam piec na drewno z dmuchawą. Kiedyś palili drewnem.

Usunąłem go, ale pomyślałem, zachowam go na wszelki wypadek. Nie będę głupi, żeby go wyrzucić, tylko go schowam, bo nigdy nie wiesz. ”— wyjaśniłem. „Mówię, cholera, Molek, jeśli mamy to zrobić, zróbmy to w sposób wygodny i elegancki.

”— dodałem. „Najgorsze jest wejście do zimnego warsztatu rano. ”— zauważył ktoś. „Najlepsze jest po prostu włączyć gazowe ogrzewanie i pozwolić mu działać cały czas.

Ściany się nagrzeją na tyle, że zaczną same promieniować ciepłem. ”— odpowiedziałem. „Ogólnie, około 18 stopni jest okej. ”— stwierdził ktoś.

„18? Tak, 18. ”— potwierdziłem. „Bo nie chciałbym się już ruszać nawet przy 22.

”— dodałem. „Optymalna temperatura to 19 stopni. ”— stwierdziłem. „Dobrze.

Musimy tylko zobaczyć, czy ten piec w ogóle działa, bo cholera, Molek, nie mam pojęcia, czy piec od przyczepy działa. ”— powiedziałem. „Nic, dokładnie, nic się nie dzieje z przyczepą. Miałem zadzwonić do prawnika dzisiaj i zapomniałem.

Tyle roboty, że po prostu zapomniałem. ”— przyznałem. „Esmech. Dobra, zróbmy to po krakowsku.

19. 5 stopnia i będzie dobrze. ”— zaproponowałem. „19.

5. ”— powtórzyłem. „Mam jeden piec, bo tam, gdzie jest kompresorownia, gdzie jest wulkanizacja, tam nie ma ogrzewania. Nie ma tam grzejnika zainstalowanego, ale wiesz co?

Wstawię tam jeden, bo to mały pokój. Zainstaluję tam tego chińskiego Webasto. O. I ktokolwiek tam będzie pracował, będzie świetnie, że można włączyć tego chińskiego Webasto, bo bardzo szybko się nagrzeje, bo naprawdę szybko ogrzewa mały pokój.

”— zaśmiałem się. „Powinieneś przetestować to ogrzewanie, póki jeszcze jest czas. ”— zauważył ktoś. „Romiren Radek, jedź wolniej przez te progi zwalniające.

Reno, szanuj francuską inżynierię. Moje najgłębsze przeprosiny. ”— rzuciłem z uśmiechem. „Może wejdzie przez przednią szybę.

”— dodałem. Ktoś zapytał o ogrzewanie olejowe z kominem. „Nie, to nie ma sensu. ”— odpowiedziałem.

„AC do ogrzewania. ”— zaproponował ktoś. „Wiesz co, cholera, ile płacisz za prąd, Łukaszek? ”— zapytałem.

„Mam rachunek za ten miesiąc, za miesiąc dostałem 1000 złotych. Coś jest za dużo. Zdecydowanie za dużo. ”— odpowiedział.

„Rzecz w tym, że mam elektryczną ciepłą wodę, bo mam grzejnik do ciepłej wody. ”— wyjaśniłem. „Romiren, AC do ogrzewania to najgorszy pomysł. ”— stwierdziłem.

„Dlaczego? ”— zapytał ktoś. „Tak moje całe dom jest ogrzewany. Mam AC w każdym pokoju i ogrzewa dom.

”— odpowiedział. „Tak. ”— potwierdziłem. „Tomasz Jędryszczak, grzejnik to zły temat, bo zużywa dużo tlenu.

”— zauważył ktoś. „Antonio Magnes, mam AC w garażu i nie narzekam. ”— odpowiedział ktoś. „Cholera, ale masz panele słoneczne.

”— zauważyłem. „Tak, mam solar w domu. Tak, wychodzę na zero z prądem w domu. Plus jestem na starym systemie rozliczeń, więc to, jak mówią, opłaca się dla mnie, cóż, zobaczymy.

Będziemy go uruchamiać. Jeśli jesteście ciekawi, nagram rozruch systemu ogrzewania. ”— powiedziałem. „Musimy się przygotować na zimę.

”— dodałem. „Cholera, to nie jest takie stare. Właściwie to będę siedział przy kominku, człowieku, jak w starych czasach. ”— zaśmiałem się.

„Ale widzisz, Łukasz, to miało pewien klimat wtedy, prawda? Kominek w warsztacie. Zamiast pracować, siedzielibyśmy przy tym kominku, bo było tak cholernie zimno, że nie chcieliśmy go opuszczać. ”— powiedziałem z nostalgią.

„Romiren, chłopacy z sąsiedztwa mają halę taką samą jak nasza, ogrzewaną AC, i mają cztery jednostki kosztujące około 7000 złotych miesięcznie, żeby utrzymać 20 stopni. ”— powiedział ktoś. „Cholera, więc gaz jest tańszy. ”— odpowiedziałem.

„Klementyna EP, kominek, sama szyba promieniuje ciepłem, i jeśli masz kanały, wieje wszędzie. ”— zauważył ktoś. „Tomasz Jędryszczak, bawiłem się w 170 metrach i miałem 16-18 stopni, i działało dobrze. ”— powiedział ktoś.

„Tak, widzisz, Tomek, po prostu weźmiesz i zainstalujesz dwa Webasty. ”— odpowiedziałem. „Gdyby tylko mieć taki garaż. ”— westchnąłem.

„Tak, bo pytałem ich, ponieważ chciałem ogrzewać AC też. No tak, ale widzisz. Pamiętaj jedno. Masz 100 metrów.

Oni mają 300 metrów. Mówię ci, ogrzewanie 100 metrów. Masz łatwo. ”— powiedziałem.

„Z wyjątkiem odzysku ciepła z wydechu. ”— dodał ktoś. „Mariusz Pozorski. Pozdrowienia dla mistrza i wszystkich.

Czy części będą jutro czy w środę, czy mam zostawić pieniądze w domu? Chodzi o części do Tourana. ”— zapytał ktoś. „Antonio, części do Tourana są drogie.

Święta racja. Wiesz co, myślę, że rano, gdyby tylko wszyscy mieli tak jak ja. Myślę, że wyjdą jutro rano. Nie pamiętam.

Wiesz, dla Tourana, co ja? I co zamówiłeś, jakieś wahacze? Może już wyszły? Nie wiem.

”— odpowiedziałem. „Dobra, jest ustawione tak ładnie, że nie wyłączyłem innych. ”— dodałem. „Romiren, mówimy o mojej nowej hali, tej 300-metrowej.

”— powiedziałem. „Oni mają trochę ponad 200 metrów. ”— dodałem. „Aha.

No, w takim razie, nie, nie chciałbym ogrzewać 300 metrów AC na pewno. To na pewno nie będzie dobre. ”— odpowiedziałem. „Hej, ale masz te grzejniki, jak te, które miałem w wojsku, prawda?

”— zapytał ktoś. „Co? Dobrze widziałem czy mi się wydaje? ”— zapytałem.

„Radek, zeskoczysz z tych progów zwalniających jak ten gość na rondzie. ”— zaśmiał się ktoś. „Nie martw się, nie martw się. ”— odpowiedziałem.

„Tak, idealnie, sam bym tego lepiej nie ustawił. Dobra, jestem w domu. Dzięki, że mnie podwioziłeś. I nawet odprowadziłeś mnie do domu.

I trochę światła by się przydało. Tak, więc dziękuję wam wszystkim bardzo. I co teraz? Życzę wam wszystkim najlepszego.

”— powiedziałem. „Tak jest. Dobrej nocy, słodkich snów, i niech będzie piec na pelet, Euro 5 albo 6, z DPF, GPF, HDMI, USB, i wszystkim możliwym. ”— zaśmiałem się.

„Hehe. Dobra. Miłej nocy. ”— odpowiedziałem.

„Dzięki wielkie, te tuleje i łączniki. I oczywiście, musiał być taśma, bo bez tego to by nie była paczka. Jak zawsze zamawiam taśmę, będą tu, myślę, że właściwie dzisiaj dotarły. Dotarły dzisiaj, wyjdą jutro rano.

Więc pa, pa. Trzymaj się. Latek, zadzwon, jak skończysz live. Dobra, pa.

”— powiedziałem. „Tak. Mariusz Pozorski. Jestem bardzo zadowolony.

”— odpowiedział ktoś. „To nie chce się tu skończyć. Co się dzieje? ”— zapytałem z uśmiechem.

I wtedy zrozumiałem, że to nie był zwykły wieczór. To był powrót. Powrót Mateusza, powrót do tego, co naprawdę lubiłem, do tego warsztatu, do tej społeczności, do tych rozmów, które potrafiły przeciągać się do późna w nocy.

I chociaż byłem zmęczony, wiedziałem, że to jest dokładnie to miejsce, w którym chcę być.