Wszedłem do zamkniętych komnat twojej duszy. Nie potrzebowałeś mikrofonu, by do mnie dotrzeć — to nie była twoja zdolność do osiągnięcia wszystkiego. Zemsta należy do mnie, ale także uznanie. Teraz pozwól mi zabrać cię do innej chwili.

Ponownie dostosowałeś się do właściwej drogi. Uwolniłeś dostęp do głębszej łaski, do nagród zasadzonych w niewidzialnym. Czas, który poświęciłeś, wróci do ciebie z odsetkami. Ono oświadczyło, że nie jesteś już do niej przykuty.
Dam ci dostęp do pokoju, którego niewielu kiedykolwiek doświadcza. Widziałem twoją gotowość do pocieszania, gdy sam potrzebowałeś pocieszenia. Dziś do niego dotarłeś. Wypełniłeś komnaty nieba dźwiękiem trudnym do opisania.
To gotowość do pozostania zakorzenionym, nawet gdy odpowiedzi się opóźniają. Wybrałeś wiarę, nawet gdy wątpliwości pukały do drzwi. Aranżuję, aby twoje własne słowa wróciły do ciebie z zaskakujących źródeł. Zachęta płynąca z pustki jest jedną z najpotężniejszych form duchowej władzy.
Jesteś kimś namaszczonym do nabierania impetu. Podnoszę głosy w miejscach, do których jeszcze nie wkroczyłeś. I chcę przemówić bezpośrednio do bólu, który nosisz od tamtej pory. Delikatnie odciągam cię od tego, co myślisz, że potrzebujesz, abym mógł poprowadzić cię do tego, do czego zostałeś stworzony.
Nie wzywam cię do sezonu pustki, ale wymiany. Posyłam siłę przez wspólnotę, prawdę przez więzi — przez same przyjaźnie, które kiedyś uważałeś za nieosiągalne. Są ludzie, których teraz do ciebie przyciągam. Zbudowałeś most nad luką, o której ktoś nawet nie wiedział, że ją ma.
Zapraszam cię do boskiego partnerstwa. Dopasowuję każdego dolara do wiecznego zwrotu. Kreatywność powróci do miejsc, które wydawały się suche. Przyszedłeś nie dlatego, że życie zmusiło cię do rozpaczy, nie dlatego, że okoliczności popchnęły cię do modlitwy — ale dlatego, że chciałeś.
Kogoś, do kogo chcę dotrzeć poprzez twoje poświęcenie. Dołącz do członkostwa. Jestem z tobą i mam ci coś niezwykle prostego do powiedzenia. Skieruj swój wzrok do wewnątrz na chwilę.
Twoja modlitwa dotarła do mojego tronu i usłyszałem ją. Masz ważne zadania do spełnienia. Pragnę twojego ciągłego dążenia do świętości, twojej gotowości do wzrastania w mądrości i zrozumieniu. Moje dziecko, powołałem cię do niezwykłego życia.
Przyjdź do mnie taki, jaki jesteś. Ostre słowo powstrzymane, ulotne pragnienie odrzucone, zobowiązanie do filtrowania tego, co wchodzi do twojej świadomości — to są moje dary i są przeznaczone do dzielenia się nimi. Przyjdź do mnie teraz, a dam ci odpoczynek, którego potrzebujesz. Udzielę ci odwagi potrzebnej do osiągnięcia nowych duchowych wysokości.
Przyjmij pokorę wymaganą do szukania odpowiedzialności i duchowego przewodnictwa w swojej wspólnocie. Przylgnij do mnie, aby dopełnić swoją duchową zbroję. Mój drogi, wzywam cię teraz do odwagi i niezachwianej determinacji. To jest niezwykłe życie, do którego cię powołałem.
Skieruj swój wzrok do wewnątrz i uznaj błąd. Skupiasz swoją uwagę na własnych brzemionach i ograniczasz współczucie tylko do tych, których znasz. Ale ja powołałem cię do bezgranicznej miłości. Wzywam cię teraz do duchowej bitwy.
Wzywam cię teraz do wojny. Jestem tutaj, aby prowadzić cię do prawdy. Przyjmij pokorę wymaganą do porzucenia przeszłych krzywd i wybierz przebaczenie. Mam ostatnią pilną prawdę do wyrycia w twoim sercu.
Moje dziecko, zbliż się do mnie teraz. Chodzi o wewnętrzne oczyszczenie motywów i intencji, do którego dążysz każdego dnia.


