Miałem w domu tygrysa. Nazywał się Ming i mieszkał ze mną w mieszkaniu w Harlemie. Kupiłem go jako ośmiotygodniowe młode w Minnesocie i karmiłem butelką. Gdy dorósł, ważył prawie dwieście kilogramów, a ja codziennie podawałem mu dziewięć kilogramów surowego kurczaka.

Spał obok mnie, a ja traktowałem go jak przyjaciela, nie jak dzikie zwierzę. Wszystko się wydało, gdy trafiłem do szpitala z poważnymi ranami. Lekarze nie uwierzyli w moje wyjaśnienia, więc wezwali policję. Funkcjonariusze uśpili Minga przez okno i wynieśli go windą.
Trafił do ośrodka dla zwierząt w Ohio. Nigdy nie myślałem, że to się tak skończy. Alita Stacy trzymała w domu siedemdziesiąt pięć węży, z których większość była jadowita. Kiedy jej partner wrócił z pracy, znalazł ją nieprzytomną w sypialni.
Na przedramieniu miała ślad ukąszenia. Najbardziej prawdopodobnym winowajcą okazała się czarna mamba, która uciekła z otwartej klatki. Jad zadziałał tak szybko, że nie zdążyła wezwać pomocy. Sandra Piovesan hodowała przez dziesięć lat dziewięć hybryd wilka i psa.
Uważała je za rodzinę i mówiła, że dają jej bezwarunkową miłość. Karmiła je padliną i spędzała z nimi czas w zagrodzie. Pewnego dnia weszła tam jak zwykle, ale już nie wyszła. Zwierzęta, które ważyły po czterdzieści pięć kilogramów, zaatakowały ją.
Sąsiedzi wcześniej skarżyli się na wycie, ale nikt nie przypuszczał, że dojdzie do tragedii. Charlę Nash znała szympansa Travisa od jego narodzin. Wychowywał się jak dziecko, nosił ubrania, jadł przy stole i występował w reklamach. Kiedy uciekł z domu z kluczykami do samochodu, Charla przyjechała pomóc go uspokoić.
Wzięła ze sobą piszczącą zabawkę, ale to tylko pogorszyło sprawę. Travis zaatakował ją tak brutalnie, że doznała obrażeń twarzy, które wymagały przeszczepu. Przeżyła, ale proces sądowy i leczenie trwały latami. Timothy Treadwell spędził trzynaście lat wśród niedźwiedzi grizzly na Alasce.
Uważał, że rozumie te zwierzęta i że one mu ufają. W październiku 2003 roku biwakował z dziewczyną nad strumieniem łososiowym. Tej nocy doszło do spotkania z niedźwiedziem, które zakończyło się tragicznie dla obojga. Kamera nagrała tylko dźwięk, bo obiektyw był zakryty.
Nagranie zniszczono, aby zachować ich godność. Klaus Radant prowadził park zwierząt z wielbłądami w Niemczech. Miał ich około stu dwudziestu i traktował je jak rodzinę. Pewnego wieczoru poszedł nakarmić zwierzęta i nie wrócił.
Okazało się, że samica wielbłąda zaatakowała go, gdy próbował oddzielić ją od cielęcia. Choć wielbłądy wydają się spokojne, potrafią być niebezpieczne, gdy czują zagrożenie dla młodych. DC Tuwo pracowała w hodowli pereł w Indonezji, gdzie nielegalnie trzymano krokodyla morskiego. Pewnego wieczoru poszła nakarmić zwierzę i zniknęła.
Następnego dnia znaleziono ślady wypadku w zagrodzie. Krokodyl, który miał ponad cztery metry długości, zaatakował ją podczas karmienia. Dopiero po kilku dniach udało się go uśpić i przenieść. Paul McDonald wszedł do zagrody, aby nakarmić swojego wapiti, hybrydę jelenia.
Robił to od sześciu lat bez problemu. Tego dnia zwierzę nagle zaatakowało. Jego żona usłyszała hałas i pobiegła mu pomóc, ale sama została ranna. Syn wyciągnął matkę w bezpieczne miejsce, ale Paul nie przeżył.
Akil Fakr Aldin trzymał w ogrodzie lwa, którego próbował oswoić. Kiedy podszedł do zagrody, zwierzę zaatakowało. Sąsiad usłyszał wołanie o pomoc i wezwał służby. Oddano wiele strzałów, ale było za późno.
Aldin zmarł w szpitalu. Amber Couch trzymała pumę w zbyt małej klatce, mimo ostrzeżeń władz. Jej czteroletni siostrzeniec zbliżył się do zwierzęcia, które zaatakowało. Rodzina interweniowała, a puma została uśpiona.
Dziecko przeżyło, ale incydent pokazał, jak niebezpieczne może być trzymanie dzikich zwierząt w domu. Grace Olive Wiley była znaną herpetolożką, która hodowała grzechotniki i pracowała z jadowitymi wężami gołymi rękami. Wierzyła, że można je oswoić. Podczas sesji zdjęciowej z kobrą błysk flesza wystraszył węża, który ugryzł ją w palec.
Surowica, którą miała, rozbiła się, a w szpitalach nie było odpowiedniego antidotum. Zmarła dwie godziny później. Brenda Guerrero chciała założyć swojemu psu świąteczny sweter do zdjęcia. Pies nagle się wzburzył i zaatakował.
Jej mąż i syn próbowali jej pomóc, ale wszyscy zostali ranni. Pies wbiegł do domu, gdzie były małe dzieci. Policja musiała użyć paralizatora i strzałek usypiających, aby go obezwładnić. Pies został później uśpiony.
Terry Thompson miał ogromną kolekcję egzotycznych zwierząt, w tym tygrysy, lwy i niedźwiedzie. Po powrocie z więzienia otworzył wybiegi i wypuścił około pięćdziesięciu zwierząt. W całym hrabstwie ogłoszono alarm. Większość zwierząt została uśpiona, bo nie można było ich bezpiecznie schwytać.
Przeżyło tylko sześć. Bethany Stevens poszła na spacer ze swoimi dwoma pitbullami, które wychowywała od szczeniąt. Nie wróciła. Jej ojciec znalazł ją dwa dni później.
Psy wciąż były przy niej, co utrudniało ratownikom dostęp. Śledczy nie potrafili wyjaśnić, co się stało. Karl Schmidt był ekspertem od gadów i kustoszem muzeum. Kiedy dostał do identyfikacji młodego węża, nie zachował ostrożności.
Wąż ugryzł go w kciuk, ale Schmidt uznał, że rana jest niewielka. Zamiast szukać pomocy, zaczął spisywać swoje objawy. Jego notatki stały się cennym zapisem naukowym, ale on sam zmarł. W Rosji samotna rolniczka opiekowała się świniami w zagrodzie.
Nagle zasłabła i upadła. Świnie, które są wszystkożerne, zaatakowały ją. Została znaleziona, ale było już za późno. Incydent zwrócił uwagę na zagrożenia związane z życiem na odległych farmach.
Jaren Hair trzymała pytona birmańskiego w akwarium przykrytym kołdrą. Wąż wielokrotnie uciekał, ale nikt nie zadbał o bezpieczeństwo. Pewnej nocy pyton wszedł do pokoju jej córeczki. Dziecko zmarło.
Wąż był niedożywiony, ważył zaledwie sześć i pół kilograma. Hair i jej chłopak zostali skazani na dwanaście lat więzienia. Naga Muhamad tresował małpę do zbierania kokosów. Pewnego dnia zabrał ją do gaju, ale zwierzę nagle zaatakowało.
Muhamad upadł i stracił przytomność. Jego syn poszedł go szukać i również został ranny. Sąsiedzi przepędzili małpę, ale Muhamad zmarł w szpitalu. Michal Prasek trzymał lwy w przydomowych zagrodach w Czechach.
Wcześniej wyprowadzał lwicę na smyczy, co wywołało skandal. Rankiem jego ojciec zobaczył na monitoringu, że Michal leży w zagrodzie lwa. Służby musiały zastrzelić zwierzę, aby dostać się do mężczyzny. Było już za późno.
Kevin Budden, dziewiętnastolatek z Australii, chciał złapać żywego tajpana, aby pomóc w opracowaniu antidotum. Po tygodniach poszukiwań znalazł węża i złapał go gołymi rękami. Podczas przenoszenia do torby tajpan ugryzł go w kciuk. Budden zdążył wysłać węża do laboratorium, ale sam zmarł, bo nie było antidotum.
Jego wysiłek pomógł w opracowaniu surowicy, która ratuje życie do dziś.


