Siedziałem sam przy weselnym stole, z kieliszkiem wina, i liczyłem minuty do wyjścia. Wszyscy wokół mieli kogoś, tylko ja byłem sam, jak zawsze. I właśnie wtedy, gdy planowałem, jak dyskretnie…
Patrzyłem na uśmiechnięte twarze gości wchodzących do dworu i czułem, że nie pasuję do tego świata. Wszyscy mieli kogoś, do kogo należeli. Ja siedziałem sam przy stole z kieliszkiem wina, licząc minuty do chwili, gdy będę mógł się wymknąć. Pomyślałem o swoim pustym mieszkaniu, o samotnych kolacjach i o tym, że jutro znów wstanę, pojadę … Read more