„Odrzuciła miliony, by nikt nie śmiał powiedzieć, że jej uczucia miały cennik. Ale największą cenę zapłaciła ta, która ją wygnała. Gdy Roksana uciekła do Genewy, a Aleksandra została sama w…
Głos pani Aleksandry przeciął przestronny, zabytkowy salon krakowskiej rezydencji jak uderzenie lodowatego ostrza. „Wynoś się z tego domu, Izabelo, i nigdy więcej nie waż się zbliżać do mojej rodziny ani do ani jednego złotego należącego do rodu Zamojskich. ” Nikt z obecnych krewnych nie odważył się nawet drgnąć. Na ciężkim dębowym stole leżała otwarta skórzana … Read more