Wróciłam do domu po dwunastogodzinnej zmianie, mokra, z rozciętymi kostkami palców, marząc tylko o tym, żeby upaść na łóżko. W przedpokoju stały trzy ogromne torby, a z kuchni dochodził zapach…
Wrócili do domu po dwunastogodzinnej zmianie z centrum ogrodniczego, gdzie przez pół dnia wciągała donice z ziemią, a potem stała po kolana w wodzie, bo w dziale roślin egzotycznych pękła rura. Miała rozcięte kostki palców, ciemne plamy na nogawkach, nie zdążyła zjeść obiadu i marzyła tylko o tym, żeby zdjąć mokre skarpety i upaść twarzą … Read more